Dramatyzm wydarzeń związanych z wysiedleniem 2/3 mieszkańców Gdyni to opis zbioru indywidualnych tragedii przeżywanych w pozorach powszedniego spokoju i uporządkowania, a jednocześnie wszechobecnego terroru. Upamiętnienie exodusu wojennego Gdynian to próba zapisania w kamieniu bardzo osobistego, a równocześnie wspólnego dla wszystkich 80 tysięcy mieszkańców doznania napięcia, strachu, rozpaczy. Pomnik można podzielić na część w konwencji realistycznej, która przedstawia matkę z dwójką dzieci i oddalonego od nich psa oraz na cześć abstrakcyjną, zbudowaną ze zmultiplikowanych modułów granitowej posadzki, która próbuje oddać dramat pozornie spokojnej wyprowadzki, a w rzeczywistości wysiedlania większości mieszkańców miasta.
Założenie usytuowano na osi prowadzącej w kierunku dworca, gdzie zgromadzono mieszkańców na peronie, a następnie wywożono. Powtarzalność modułów to symbol wielu podobnych gdyńskich rodzin stających na ścieżce niepewności o losy swoje i najbliższych. Rozedrganie posadzki, dzięki zróżnicowanej wysokości modułów wzbudzać ma w odbiorcach refleksję o niepokojach i trudach tamtych zdarzeń.
 
Projekt we współpracy z rzeźbiarzami Pawłem Sasinem i Adamem Dziejowskim. Rzeźbę fotografował Tomasz Zerek.
 
I nagroda